`FORMA`

Wbijany
w Kształt,
który nie jest Moim Kształtem…
Wbijany
w Gębę,
która nie jest Moją Gębą…
Wtłaczany,
Wsysany
na siłę,
Upupiany
Bez Opamiętania…
Ginę-
w tłumie
Jednakowych Marynarek…

Meżadews Akszugor
/5 Maj 1995 r./

*Utwór dedykowany Wspaniałemu Witoldowi Gombrowiczowi, któremu udało się „znaleźć trzecie wyjście i umknąć z Formy, która by go jednoznacznie określała.”*

`JESTEM..`

po wielu namowach jestem…
dokładny komentarz pod ostatnią notką..
bywajcie zdrowi…
nadchodzi wiosna, jeszcze tu przyfrunę!

*-*-*-*-*-*

`PRUSKA PIEŚŃ`

W Wiatru Szum się wsłuchajcie
co wśród Pól dla was Śpiewa
nasz Pruski Las podziwiajcie
pokłon oddajcie dla każdego Drzewa

Tam są moi przyjaciele
co Tańczą i Śpiewają
nie kryją się w kościele
bo żadnych zmartwień nie mają

Aaa, aaa, aa, aa, a…

Hej, graj Gęślo graj
wraz z Ptasim trelem
niech niesie Szumu Gaj
Pieśń – co jest naszym przyjacielem

Łzy Wiatry osuszyły
Twarze rozchmurzyło Słońce
nas Drzewa Stworzyły
nas pochłonie Zieleni Morze Szumiące

Aaa, aaa, aa, aa, a…

I cały Las już Śpiewa
i niesie Echo Pieśń
krześcijan Krew zalewa
bo Wojen toczy ich pleśń

My w zgodzie z Borem żyjemy
my w zgodzie żyjemy ze Zwierzem
w Leśnym Potoku problemy zmyjemy
Pieśń dla Bogów naszym przymierzem

Aaa, aaa, aa, aa, a…

Wśród Drzew przemyka
wśród Liści płynie
jak Nić Niebieskiego Strumyka
jak życie za Wzgórzem ginie

I Cisza, i umilkło wszystko
po nas zostało tylko Wspomnienie
Las pochłonęło Trzęsawisko
po którym Śpiewają Pruskie Cienie

Aaa, aaa, aa, aa, a…

Meżadews Akszugor
/4 Luty 1997 r./

`POŻEGNANIE`

czas zakończyć tą nierówną walkę Kruka-idioty z resztą Wspaniałego Świata..
Kruczy blog przestaje istnieć..
od 1 lutego będzie już tylko wspomnieniem…

*********

…to już Ostatni Dech Kruka
to już ostatnia Pieśń
to już Ostatni List który Oszuka
-na Ustach Fałszywca Pleśń!
…to już ostatni Kruczy Lot
to już ostatni Dech
umarł, zdechł Czarny Zła Kot
-na grobie jego gnijący Mech…

*********

Gdy mnie kiedyś zabraknie
weź Trzy Liści Starego Dębu
usiądź na Cmentarnej Ławeczce
i Wspomnij mnie przez Chwilę
…przez Chwilę-

bo Chwilą było
moje Życie.

*********

`SAMOTNOŚĆ`

Wieczysty Smutek
jak Burzliwe Fale Morza
Zamknął się nad mą Głową
Rozszarpując moją Duszę
na Tysiące tysięcy Czarnych Nitek..

Czarne, Krwawiące Zło w Płomieniach Tych Świec,
przy Mrocznych Cieniach spuszcza Głowę
chowając swą Twarz w Oparach Zimowego Oddechu.

W Zimowej Poświacie Księżyca
moje Oczy Rozbłyskują jak dwie Bryły Lodu,
które topnieją i spływają wolno
po Zmrożonych Policzkach.
Pogrzebowa Rozpacz za życiem po Tamtej Stronie…

Posuwając powoli Sztyletem-
Tworzę Cienkie Linie na swym Ciele…

Pieprzone życie Ucieka wąską szczeliną
wraz z Purpurową Krwią,
co zastyga na Nieskazitelnie Białym Śniegu…-

A Wiatry Huczą jak Trąby,
Grające Pogrzebowy Marsz
…pod Mrocznym, Nocnym Nieboskłonem.

28. Listopad 1994 r.

`RELIGIA`

Dzisiejszy wiersz-odezwa jest napisany raczej dla ludzi o mocnych nerwach, więc jeśli ktoś jest nerwowy niech – proszę – nie czyta tego utworu…
Czy napisałem prawdę, ile skłamałem, czy to jest realne…
czytajcie oceniajcie krytykujcie wyśmiewajcie komentujcie…
.: sic itur ad astra :.

`RELIGIA`

Narysuj na piasku
ślady stóp
odciśnij w morzu
kształt swej dłoni
ucałuj kwiat róży
i pozdrów słońce uśmiechem

nowe życie!

wyłącz telewizor
zgaś instrukcje bicia, zabijania
rasizmu, nienawiści
wyrzuć jedzenie
pełne konserwantów
modyfikacji
czy chcesz być wiecznym
w trumnie?
czy marzy się tobie
kariera Lenina
w betonowym cmentarzysku?

nowe życie!
młodość..

zrzuć tony złota
-choinko
zrzuć markowe ciuchy
-chodząca reklamo
połóż się nago na trawie
oddychaj pełną piersią
i licz płynące chmury
-jeszcze są błękitne

nowe życie!
radość..

pszczoła cię nie użądli pierwsza
ona się boi tylko
jadowitego smrodu twych drogich perfum
komary nie pogryzą twej skóry
chyba że zmyłeś ją
wraz z mydlinami
najnowszego cudu chemicznego
zaklętego w kostce

nowe życie!

spójrz do góry
jedno jest niebo
i przestrzeń kosmiczna
-zastanów się
-poszukaj

.:prawdy:.
.:snów:.
.:wiary:.
.:ciszy:.

nowe życie!
wiara..

i nie błądź oczami
w poszukiwaniu
staruszka z Biblii
bo prędzej satelita
spadnie ci na pysk
nim Go dostrzeżesz
w swych plastikowych
okularach przeciwsłonecznych

nowe życie!
miłość..

zdejmij ze ściany żelazny odlew
ukrzyżowanego
-on umarł dawno, cierpiał
daruj mu już cierpień. dość!
nie czcij kukieł!
nie całuj plastikowych ust
kobiety-matki-dziewicy!
nie kłaniaj się pomnikom
ciosanych świętych!

nie słuchaj się proroków
fałszywych co niedziela
-święć nie dzień lecz
uczynki, miłość, przyrodę

nowe życie!

Opuść tą świątynię
w której nie ma krzty Boga
Stwórca wśród zapachów gnojówki
przechadza się po polach
pełnych złotego żyta
wśród tęcz, wśród dżdżu deszczu
którego ty się boisz
-parasol.

nowe życie!
doskonałość..

nie proś o wybaczenie
-wybaczaj innym, bądź uczciwy
nie proś o nagrody
-nagradzaj innych, bądź sprawiedliwy

odwróć oczy od bogatego człowieka
przytul i nakarm głodujące dziecko

pracuj, pracuj – nie dla zysków
-dolarami trumny nie wyścielisz
pracuj, pracuj – dla innych, dla pokoleń

buduj, twórz, doskonal!

nowe życie!
poświęcenie..

rozwijaj ciało i ducha
nigdy oddzielnie
-tony muskularnego mięsa
tępego bandyty
rozkładają się tak samo
jak ciało żebraka

pan i niewolnik
-pan ciała
-niewolnik dusz

nowe życie!

zatkaj nos wśród
czadów z fabryk
poczuj zapach świń w chlewie
-tak pachnie życie
-tak pachnie szynka bez przypraw

nie zabijaj – by nie być ofiarą
nie kłam – by nie być ofiarą
nie rań – by nie być ofiarą
kochaj – bądź ofiarą!

nowe życie!
kosmos..

przeczytaj
przemyśl
uwierz
lub spal

jesteś wolny

jesteś wolny
jak muchy nad ścierwem
kogoś
kto mienił się miliarderem
za życia
kogoś
kto butwieje wśród odpadków
swego cud-świata
po śmierci..

Meżadews Akszugor
/27-28 Styczeń 2002 r./

`W JEGO OKU…`

Jesteś pierwszy
przed Oczami
boga

czy gotowy na pytania?
czy gotowy do obrony?

sam
i tylko
bilon brzęczy ci
w kieszeniach

pytania?

ile czasu?
ile czasu?
ile czasu?

raj
piekło

to już koniec
wędrówki

usiądź
wypij kawę

przed sądem
przed obliczem

Jego Oka
Jego Głosu

pytania?
skargi?

odrzuć splendory
odrzuć tytuły
-one wyryte
na nagrobku

odrzuć ubranie
-już nigdy
nim nie będziesz

ile czasu?
ile czasu?
ile czasu?

kłamstwa
-zbawienie
prawda
-zatracenie

pytania?

kto z was jest bogiem?
-każdy…
kto z was jest bogiem?
-i ty…

uświadom sobie
krzywdy innym czynione

rozgrzesz siebie

uświadom sobie
radości innym czynione

nagródź siebie

w Jego Oku
w Jego Głosie

pytania?

ile czasu?
ile dusz?
ile?

żadna!
nawet ty!

kroki ku nicości
kroki zatracenia

pytań brak
w oczach film
-życie…

Meżadews Akszugor
/23 Styczeń 2002 r./

`ŚWIAT W MOICH OCZACH`

Uwielbiam gdy
chodzisz Nago po mieszkaniu
uwielbiam jak
poruszasz się

…w moich oczach

Podziwiam Twe Piersi
i falujące Włosy
spadające na nie
podziwiam Twe gładkie
Ciało
i talię nimfy leśnej

…w moich oczach

Kocham jak ocierasz się
niby niewinnie
o mnie
Kocham delikatności
Twego kociego futerka

…w moich dłoniach
w moim dotyku

Wielbię smak Twych
Ust
płomiennych pocałunków moc
wielbię wilgoć Twej
Muszelki
płomiennych doznań czar

…w moich dłoniach
w moim dotyku

Szaleję za Twym Głosem
mów, mów do mnie
śpiewaj, śpiewaj dla mnie
szaleję za Twymi Oczami
tak jak zjadasz mnie
wzrokiem
gdy rozbieram się
gdy ukazuję swe ciało
dla Ciebie

tylko dla Ciebie

…i pozwól bym
teraz ja
666 lat
był Twoim Niewolnikiem.

Meżadews Akszugor
/23-24 Styczeń 2002 r./

`FOTECZKA-MORDECZKA`

Ha! i to nie była pusta notatka :-)
Na tym pustym polu tkwią dwa słowa…
Zapisałem je w nawiasach ‚<>’ więc ich nie widać.
Tylko w kodzie źródłowym html’a są widoczne.
Jakie to słowa? Sprawdźcie sami :-)
A dziś foneczko fieciło na moim miastem, ale potem była już tylko zamieć śnieżna.
Na szczęście ojciec z pracy podwiózł mnie do domu…
Nowe fotki – nowe mordki. Tak, ale to nie dla kobietek zakochujących się tylko dla tych wszystkich, którzy pytali się jak wygląda Kruk pod maską grubej warstwy makijażu. A wygląda tak właśnie…
Dziś notka będzie krótka, gdyż muszę pisać procedury jakościowe w domciu. Nasz Urząd ma się w tym roku akredytować w ISO.
Aha, no i jeszcze info dla tych ‚misiów’, którzy pytali się, jakie to książki Kruk czyta obecnie, a więc:
1. A. Crowley „Krótkie eseje o prawdzie”
2. R. Bugaj „Hermetyzm” tom I
3. Księga Jecirah – Klucz Kabały
4. B. Martin „Mazury – mity i historia”
5. Ł. Okulicz-Kozaryn „Życie codzienne Prusów i Jaćwięgów w wiekach średnich (IX-XIII w.)

oraz książka wczoraj kupiona:
G. Białuński „Przemiany społeczno-ludnościowe południowo-wschodnich obszarów Prus Krzyżackich i Książęcych (do 1568 roku)”.

`CZY WIESZ ŻE…`

…nasiona dyni zwyczajnej skutecznie uwalniają organizm od pasożytów układu pokarmowego takich jak: tasiemiec uzbrojony, tasiemiec nieuzbrojony, glista ludzka, owsiki, a nawet tęgoryjec dwunastnicy.

Buuuuu :~(
a więc żegnaj tęgoryjcu…
Chlip, chlip…

`10`

No i zacząłem pisać od siebie.
Cóż, ktoś pomyśli – zabrakło mu wierszy. Nie, zabraknąć nie zabrakło, w końcu mam ich chyba z 14 zbiorów, a każdy po około 60-80 wierszydeł. Jest więc co wlepiać w bloga :-)
Jednak ostatnio zauważyłem, iż coś za bardzo odsuwam się od magiji oraz, a właściwie przede wszystkim od przyrody.
Więc już od dzisiejszej (a może to od wczorajszej… hmm, tak od wczorajszej łamane na dzisiejszej) nocy, zacząłem praktykę.
Oj dawno tego nie czyniłem, oj dawno…
I nawet przyłapałem się na tym, iż od kilkunastu dni nad moim miastem nie świeci słońce, tylko jest szaro-buro. Do tego dodać topniejący śnieg ochlapany błotkiem, resztkami piasku i brudu wyłażącego spod śniegu. Cudownie! Niczym w bajce o brunatnym kapturku.
Ludzie smętni w autobusach, gigant korki. Taaak, trzeba nam słoneczka.
Zapracowany jestem aż tak, że nie widzę, co się dzieje dookoła. A do tego cały dzień pada jak nie deszcz to deszcz ze śniegiem. Fuj. Droga przyrodo zdecyduj się!
No i zacząłem. Oczywiście poukładałem książki na bardziej i mniej przydatne zarówno na półce jak i przy łóżku na szafce nocnej.
Zacząłem od Kabały. Cóż, trzeba przypomnieć sobie wiele, bo zaniedbałem się w wiedzy. Najgorsze jest to, że czytam na raz do 5 książek. Czasem wracam do pewnych fragmentów, a czasem zaczynam od nowa (lub przerywam w połowie). Kiedyś zastanawiałem się nad tym czy to aby nie bałaganiarstwo i niechlujstwo przeze mnie nie przemawia. Cóż, jednak to mi odpowiada, bo nie narzucam sobie, że oto dziś przeczytam sobie to i to lub tyle a tyle stron. Czytam co chcę, kiedy chcę…
No i kurka wodna, gdzie się podział dziennik magicznych zapisów??? Wyparował? Jeśli to możliwe, aby coś z komputera wyparowało, to można stworzyć jakąś nową teorię, np. „wpływ bałaganiarstwa użytkownika na szybkość wyparowywania danych z komputera” :-)
No cóż…
Na zakończenie 10 wielkich słów:
BRWK WMBWRK ShMW ShLChJ HOWLMJM LOWLM WOD KWL WRWCh WDJBWR