`BAPHE METEOS`

O Wędrowcze Czcigodny…
tam skarb Twój gdzie Serce Twoje,
a Miłość jest Prawem, Miłość poddana Woli
czyń więc swoją Wolę, niechaj będzie całym Prawem.
Czyń tak, a nikt nie powie nie.

O Wędrowcze Czcigodny…
po trzykroć zaprzyj się Wiary
w człowieka wiszącego na krzyżu,
gdyż niegodzien on byś całował jego stopy
gdyż niegodzien on być Wielbionym

O Wędrowcze Czcigodny…
pokłoń się przed Krzyżem i Różą
gdzie Słońce zawarte w ramionach
gdzie Kobieta i Mężczyzna zespoleni
gdzie Najświętszy Sakrament Miłości

O Wędrowcze Czcigodny…
każda Kobieta i każdy Mężczyzna jest Gwiazdą
Uwielbienie dla nich osobno i razem
w doskonałej III w świętej IX w niezdobytej DCLXVI
i VII Iskrach Ciała

O Wędrowcze Czcigodny…
niech na Twym Czole Błyszczy Gwiazda
niech na czubku Głowy Płonie Ogień
niech w Sercu Kwitnie Róża
niech Dusza Fruwa Wyzwolona

in figuram baffometi

w Mocy Tej Głowy
w Mocy Tych Oczy
w Mocy Tych Ust
w Mocy Twego Ducha

w Mocy Węża
co pnie się w górę

muladhara
swadhisthana
manipura
anahata
visuddha
ajna
sahasrara

O Wędrowcze Czcigodny…
Pocałunek Wieczności
na Twe Usta Składam.

Meżadews Akszugor
/30. Maj 2002 r./

BYŁO – MINĘŁO

Informacja jak z prasy:

Informujemy uprzejmie, iż wczoraj – w dzień matki – wredne ptaszysko, krukiem zwane, skończyło 27 lat.
Nie ma się z czego cieszyć, ale jest nad czym płakać.
Życzeń nie przyjmujemy, kondolencje – tak. :-)
A oto pisklę we własnej osobie [kiedyś tam..]

Kruk jako pisklę

NOWY NUMER PISMA PERKUNS

Już jest w sieci, nowy numer pisma PERKUNS (ex-Poganin), który ukazał się po ponad dwu letniej przerwie i przesladowaniach przez Policję, UOP i Kościół.
Niestety my się nie poddaliśmy.
Nie ma u nas nienawiści rasowej, nie ma faszyzmu – jak nam zarzucano.
Miłość do historii, do Pruskich Ziem, do Przyrody. Oto cały PERKUNS
W numerze (na razie wersja internetowa) dużo grafik, nowych zdjęć, satyrycznych grafik, artykułów i wieści z prasy.
Jest też doniesienie prasowe o moim wykładzie w Muzeum w Węgorzewie.
Zapraszam!

Red. Nacz. Meżadews Akszugor [Robert Roguszka]

Aby wejść – naciśnij na grafikę poniżej

Pismo Perkuns

*********

Uczyń swą Wiedzę
Winem
uczyń swą Mowę
Wiatrem
i na Skrzydłach
Anioła
Przybądź na Górę

tam czekać będę
o Głowo Kruka
przyozdobiona
Wonnymi Ziołami

niech Zapach
Żywicy
i Wilgoć Rosy
Ożywi Twe Ciało

-wstań Leśna Oblubienico!

Kruk Akszugor
/20. Maj 2002 r./

7.gif

———

Kruk krążył nad ogromnym Cmentarzyskiem. Wzrokiem Ogarniał Cały Świat – jakże mały, Widziany od Strony Bogów. Jego Wzrok zatrzymał się jednak na czymś, co go wielce zaintrygowało. Ona znów tu Przyszła – Mała Dziewczynka ubrana na Czarno…

TOTUS TUUS

Pocałunek Łzy
podążającej ku Ustom

Zaklęcie w ich Barwie
Moc w ich Drżeniu

leżę przy Tobie
w tę Pierwszą Noc
Drżąc z Pragnienia
Dotyku
Pieszczot

Całuję bez opamiętania
dotykam
jak Ślepiec

Uwielbienie
rozsadza mój Umysł

Tysiące delikatnych
Ukąszeń
Tysiące Erotycznych
Pocałunków

Dotyk goni Dłoń
Dłoń goniona przez Usta

Szepty wśród Oddechów
Westchnienia wśród Szlochów

Pocałunek Nocy
Spijającej Blask
Nieskazitelnej Czystości
Twego Ciała

Uwielbiana

-chcę się Modlić do Ciebie

Uwielbiana

-chcę służyć Tobie

i Umrzeć z Głową
u Twych Stóp

i Skonać z Ustami
u Twych Stóp

Totus Tuus

/17-18 Maj 2002 r./

P.S. Po lewej stronie, w linkach dodałem kilka zbiorów wierszydeł. Miłego, bądź nie-miłego czytania :>

Zapomnienie..

Nie chciałbym się mądrzyć, bo nie taka moja rola, ani też nie jestem nieskazitelny.
Jednak pewne fakty z życia wzięte budzą moją ciekawość, a czasem nawet niepokój.
Otóż zastanawiam się nad dawnym hasłem: „chleba i igrzysk”.
Proste hasło, trafiające do tłumów. Jakże chwytliwie krótkie. Jednak magia zawarta w tych słowach budzi niepokój.
To coś takiego jak reklama: ‚musisz to mieć’, ‚jesteśmy najlepsi na rynku’ czy ‚twój kot kupowałby..’.
Otóż przez rządzących my wszyscy jesteśmy postrzegani i rozpatrywani jako MASY, którymi się rządzi.
Czy to nazwiecie ‚rząd dusz’, ‚masy robotnicze’ czy też ‚mięso armatnie’, zawsze będzie wiadomo iż chodzi o szarego obywatela, którym steruje się za pomocą sloganów, haseł oraz.. zapewnień.
Najlepsze są te krótkie i na czasie, trafiające prosto w głupi pyszczek obywatela.
Chwytliwość ich polega na tym, iż coś obiecują, ale nie zawsze dotrzymują słowa lub raczej nie muszą go dotrzymać.
Ale pomińmy to i zastanówmy się jak niewiele nam potrzeba i jak płytcy jesteśmy.
Cóż mi dziś potrzeba: lepszej pracy lub większych poborów, własnego M oraz jakiś samochód i meble. Czasem marzymy o zdrowiu (ale to już jak zaczyna szwankować lub jak zbliża się pewien wiek), o przyszłości dzieci, o wakacjach w ciepłych krajach itd.
Krótko mówiąc myślimy o życiu doczesnym, czyli o cielesności.
Ładnie się ubrać, wypachnieć, umyć, najeść, pobawić…
A co z duchem? z jego rozwojem?
Co z mózgiem? z wiedzą? z książkami?
Ano NIC, wystarczy w szkole nauczyć się WYMAGANYCH OD RZĄDZĄCYCH podstaw, wyklepać to na zaliczeniu i.. brawo! zostaliśmy przyjęci do grona tych lepszych, tych z tytułem. A potem? szmalec, produkcja, masówka..!
Chleba! ucz się tego czego RZĄDZĄCY od ciebie wymagają a będziesz syty…
Igrzysk! pracuj dla RZĄDZĄCYCH a pozwolą ci się pobawić.
Jednak jak naruszysz TABU wiedzy, alchemii, rozwoju duchowego – zostaniesz zepchnięty do roli szarlatana, satanisty, złego, wyklętego!
Tak, to co potrzebne do zbawienia, to jest zakazane!
Nie tylko należy dbać o ciało, ale i o ducha.
Hmm.. ‚w zdrowym ciele, zdrowy duch’.
Tak było, lecz obecnie wygodne życie z pilotem w jednej dłoni a klawiszami komputera pod drugą (czasem z kieliszkiem w jednej dłoni a ogórkiem w drugiej), powoduje, że w chorym ciele, chory duch. Bo jeśli już nawet ktoś zaczyna ćwiczyć swe ciało, zaniedbuje ducha.. (patrz przerośnięci mięśniacy z siłowni)
Gdyby jednak porównać oba te przysłowia, to okażą się one jednością. Bo do rozwoju zdrowego ciała trzeba się dobrze odżywiać, a do rozwoju ducha potrzeba igrzysk, ale nie tych popularnych, sportowych, cielesnych, ale tych opartych na UMYŚLE, na WIEDZY, na tej, która ducha buduje i wzmacnia. WIEDZY ZAKAZANEJ.
Do dziś uważa się, iż wiedza przekazana MASOM, zniszczy je lub spowoduje katastrofę globalną. Ale czy na pewno?
Ostatnio się nad tym zastanawiam. A może nastąpi wyzwolenia DUCHA z CIAŁA, z cielesnej niewoli i spowoduje uzdrowienie umierającego świata?
Bo cóż z tego, że mamy tak zaawansowaną technikę i naukę, jak nie potrafimy poradzić sobie z głodem światowym, z maleńkimi bakteriami, z efektem cieplarnianym czy kosmicznym pyłem. Planujemy loty w kosmos, a nie zbadaliśmy, co kryje ziemia, nie zbadaliśmy jej do końca. Walczymy o ekologię, a produkujemy codziennie tony śmieci. Mówimy o pokoju, produkując, ba! wymyślając coraz to nowocześniejsze środki masowej zagłady. Walczymy z głodem, a wyrzucamy zepsute jedzenie (np. z hipermarketów) na wysypiska. Wynajdujemy lekarstwa na choroby, a w laboratoriach powstają nowe mutacje zarazków.
Dążymy do zagłady poprzez zapomnienie.
Zapominamy o SOBIE, o BOGU, o DUCHU będącym w nas, będącym nami.
„Każda Kobieta i każdy Mężczyzna jest Gwiazdą” – każdy z nas jest doskonały, jest bogiem, ale boskość trzeba wyzwolić w sobie – trzeba stać się OŚWIECONYM.
Czcimy reklamy, promocje i wygodnictwo w życiu.
Nasza wiedza ogranicza się do tego, co przeczytamy w gazecie lub zobaczymy w telewizji. A to nic innego jak spreparowane i ocenzurowane wiadomości przez NICH.
Nawet wiedza dostarczana w szkołach jest manipulacją.
Manipulacją RZĄDZĄCYCH.
Tylko po jedno: by rządzić nami, mieć pełną kontrolę i na koniec wszczepić CHIPA lub wypalić kod kreskowy z numerem na dłoni.
Numerki na dłoni? Hmm gdzieś już o tym słyszałem…..

…a tak w ogóle to co ja za głupoty gadam! Wybaczcie to wina kaca ;->

+ LICZYDŁO +

123
231
312

reinkarnacja
doskonałość
wieczność

magija zaklęta w cyfrach
cyfry zaklęte w istnieniu

wszystko w cyfry zaklęte
życie, litery, uczucia

magija

sen bez końca
………………
………………
………………
………………
………………
………………
………………
………………