`CZASAMI…`

czasami dotykam Twą Fotografię
czasami mam Łzy w Oczach
czasami się Uśmiecham

czasami Rozmyślam co robisz
czasami tęsknię tak bardzo

czasami całuję Twą Fotografię
Twarz, Usta, Oczy
czasami tak Pragnę mocno

czasami chcę cofnąć Czas
wrócić do Młodości
czasami aż za bardzo

lecz teraz ta Pożółkła Fotografia
musi mi wystarczyć
za Dawne Chwile, za Dawne Dni..

czasami wierzyłem w Nieśmiertelność
czasami wierzyłem że nie odejdziesz
lecz teraz nie ma Ciebie

i na mnie już czas…

Meżadews Akszugor
/04. czerwiec 2002 r./

TNOMER /// REMONT

remont bloga…! remąt bloka! :-)
koniec zapewne gdzies w sobotę/niedzielę
będzie ciekawie… zaiste!
a teraz kruk leci po nowe fotki do fotografa, po trzeci ostatni komplet :)
dwa wczoraj odebrałem. ostre :)
ups.. przepraszam idę ugasić palącą się mirrę, bo węgiel za dużo się iskrzy :)
ale co za zapach! mniam.

wzzzzzzzzzzzz…

Wrrr….

Wróciłem z Leśnych Kręgów a tu szaryblog.
Popsuło się…
Naprawimy…
Na razie mi się nie chce.

Założyć hasło na bloga czy nie zakładać?
Oto jest pytanie.. a kij z tym blogiem!

`UWIELBIENIE`

doznaję Katharsis,
doznaję Objawienia,
doznaję Natchnienia…
w Zapachu Różanym Twego Ciała…
bądź Moją Lilią

Uwielbiona
po wsze Czasy

Miłować Ciebie pragnę

oddanie Serca w Ofierze
w Rytuale Gwiazd

Uwielbiona
o Kształtach Anioła

Uwielbiona
o Głosie Bogini

Różę zrywać
i pod Nogi Twe kłaść będę…

Meżadews Akszugor
/15. Czerwiec 2002 r./

WIĘZIENIE

[scena IV]

Słychać przekręcany klucz w drzwiach,
zgrzyt butów o piach,
skrzypnęły drzwi i się otworzyły,
pochodnie ciemnicę mą oświetliły…
Wszedł do celi mej człowiek młody,
postawił na ławie kubek wody,
chleb spleśniały, w misce – kuchenne odchody.
-Smacznego – rzekł z ironią w głosie,
brudną i zanieczyszczoną celę wymiocinami miał w nosie;
trzasnął drzwiami…
Rzuciłem za nim oboma butami-
„Nie będę się żywił odpadami,
takiego żarcia chmara,
to dobra jest dla cara!
Niech on nie będzie taki łaskawy
i w dupe sobie wsadzi wszystkie te potrawy!
Toż to przez gardło nie przechodzi,
niech grubaśny car to zeżre, jemu wszystko w kichy wchodzi..!”
-Cisza tam w celi 13 – głos zza drzwi
o opanowaniu przypomina mi,
więc się uspokoiłem
i do snu ułożyłem.
Głodny, bez wieczornej strawy,
położyłem się na gnijące już trawy,
którymi cela była wyścielona,
obok wiadro na odchody oraz ława przy drzwiach ustawiona;
Powieki same się zamykają,
snu odrobiny żądają.
Jutro pewnie znów ze snu obudzą,
rozgrzane me ciało zimną wodą ostudzą,
i zabiorą przykutego przy ścianie,
na przesłuchanie…
Zapadam się w przepaść czarną,
swą dolę oceniam na marną
„Dokąd lecę?” – zadaję sobie to pytanie,
a może ty odpowiesz mi na nie?
Nie, ty też nie wiesz.. bo lecisz ze mną w tę zimną otchłań ciemną…
A na to towarzysz lotu, co aniołem się zowie,
tak mi odpowie:
-wręcz przeciwnie przyjacielu,
takich jak ty było już wielu.
Tylko ty bardzo zmęczony,
przejmujesz się śmiercią i jesteś rozdrażniony,
bo nie wiesz jaki ci los wrogowie zgotują,
wiedz, oni się twym życiem wcale nie przejmują-
i choć tyś błazen ulubiony,
nie długo głowa twa będzie im słać pokłony.
„Widzę anioła…
i jakoś jasno tu dookoła,
dziwny blask bije w środek mej źrenicy,
nie jestem już w ciemnicy?”
-Jesteś w niebie,
i mam dobrą wiadomość dla ciebie..
hej! znów odchodzisz?
Stój! co wstąpisz już, to zaraz wychodzisz…
„Przykro mi, że znów odchodzę,
ale na ziemi w wodzie brodzę…
już pewnie przyszli i obudzili,
moje ciało zimną wodą ostudzili.
Wracam, bo jak nie wrócę
to cara zasmucę,
że zmarłem bez pożegnania,
a mam chęć jeszcze z nim do pogadania.
Żegnam! i ulatuję,
bo pod ciałem wodę czuję…”
Wróciłem do ciała
a tu czekała na mnie niespodzianka mała:
Wody pełna cel,
na suficie odżyły plamy żółtej wody,
które pokrywają stropu biel…
-Halo, jesteś tam, halo… człowieku młody?
głos słyszę zza ściany,
stoję i słucham jak zaczarowany:
„Tak, słyszę, słyszę cię wyraźnie,
czy tobie także zgotowali taką łaźnię?”
-Nie u mnie sucho,
bądź tak dobry i przyłóż do ściany ucho;
„Szybko mów mi, bo zimno,
i jakoś przed oczami robi się ciemno,
nogi posłuszeństwa odmawiają,
me ciało powoli w wodę zanurzają…
Chryste! wody już po kolana,
czy wytrzymam w zimnicy do rana?”
-Nie załamuj się przyjacielu,
w takim i gorszym stanie przetrwało już wielu…
„…ale powiedz ilu nie wytrzymało,
i się załamało,
i poumierało?”
-Jednostki, ale wiedz, że mój przyjaciel zza drugiej ściany,
ma plan ucieczki opracowany
i proszę abyś powtórzył to drugiemu,
sąsiadowi twemu,
zza twojej ściany-
powtórz tylko to: plan opracowany.
On to zrozumie…
a jak przekażesz powiadom mnie.-
Brodząc w wodzie po kolana,
szukam wyciągniętymi rękami, gdzie przeciwległa jest ściana…
jest, znalazłem!
na ławę wlazłem:
„Mam ci przekazać, że plan opracowany…”
-Co, podkop już wykonany?
Boże.. na Chrystusa rany…
a ja tego nie doczekam,
bo trochę ze śmiercią zwlekam,
ale nie długo pożyję…
w wodzie leże po szyję…
woda po ranach.. pali..
już do ust.. do ust.. mi się wla.. li…
„U ciebie też pełno wody?
Nie! nie odchodź przyjacielu młody..!”
Kułakiem w ścianę waliłem
lecz odpowiedzi nie usłyszałem.
„Halo, halo przyjacielu..
Przyjacielu!
Czemu nie odpowiadasz
i mnie w kłopot osadzasz..”
Wtedy usłyszałem głos w głowie
a on mi tak powie:
‚Nie załamuj się przyjacielu..
w takim i gorszym stanie przetrwało już wielu-
on, jednostka…
nie wytrzymał,
zmarł..
drobnostka…!’
Odwróciłem się i ile sił w płucach krzyknąłem:
„On nie żyje!”
Idąc z powrotem się potknąłem,
upadłem, pod głową poczułem ławę,
dookoła smród i widzę pływającą przy twarzy strawę
oraz przegniłą trawę…
A potem na oczy padła zasłona,
widzę anioła i słyszę jakieś imiona…
Pieśń.. pieśń się zbliża…..
‚Axelu, bóstwo świata zachodniego,
ty, szczególny, boski opiekunie niewolników,
patronie naszej męki,
w twe oddajemy się ręki…
Wcielenie wszystkich naszych win,
ty, którego błagaliśmy o wolność przez wieki,
teraz zapomniany, bez czci porzucone twe imię..
Jeśli nie odwróciłeś się od nas,
nim trzykroć zapieje kur, objaw się,
usłysz mnie…
Przyjmij tę ofiarę, Axelu złotowłosy,
którego słowa mocniejsze są niż kajdan kłosy
Axelu.. Axelu.. nasz patronie ukochany’
„…widzę.. widzę anioła
i wody nie ma dookoła?
nie, nie to nie anioł, to strażnicy
więziennej kamienicy-
przyszli, oskarżenie odczytali,
na kar śmierci mnie skazali!
Pod wieczór będę już bez głowy…
tak, jestem już gotowy!
nie, nie boję się, bo niby czego-
topora katowskiego?”

Meżadews Akszugor
/03-04 Kwiecień 1992 r./

*dokopałem sie do staroci…*

`CMENTARNY KWIATEK`

Powoli…
wynurzając swą cieniutką szyjkę
pniesz się w górę,
unosząc malutką główkę
do Nieba,
ku palącemu, wiosennemu Słońcu.

Drobniutkie,
Atłasowe Listki,
osłaniają
niewielki, zaciśnięty Pączek,
jak piąstka Niemowlęcia,
która za chwilę ma się Otworzyć.

I Pęka, jak delikatna bańka,
rozbłyskuje Tysiącem Barw
i Otwiera się przed Światem,
ukazując złociste wnętrze,
otoczone Czerwoną Aureolą.

I rośniesz,
stając się pięknym młodzieńcem
o różowej Twarzyczce
i niebieskich Oczach,
wśród Tysięcy Chwastów
wyglądasz jak królewicz…

By żyć,
Pijesz
ten Deszcz zmieszany z Krwią
i jesteś jeszcze piękniejszym,
i bardziej Czerwonym-
Cmentarnym Kwiatkiem na Grobie.

I Więdniesz,
i Umierasz,
tak, jak Wszystko Tu,
i łączysz się
z tymi Wszystkimi,
by Zgnić, by Przeminąć…

/26 Grudzień 1994 r./

OBLUBIENICA

Szeptem w Twe Ucho
wyznanie Miłości czynię…

Pocałunkiem na Twych Ustach
ślad mej Miłości zostawiam…

Oblubienico
w Zwiewnych Tkaninach
Pląsająca w mych Snach
chodź w me Ramiona…

Oblubienico
Naga niczym
Kwiat Róży
pozwól mi paść u Twych
Stóp…

Z Wiatrami
moje Szloch, moje Płacze
ku Tobie Fruną

Z Deszczem
moje Łzy, mój Smutek
na Twych Policzkach
osiada…

niezdobyta..

-nie, nie dla mnie Tyś

jam tylko zwykły Śmiertelnik…..

Meżadews Akszugor
/11. Czerwiec 2002 r./

HISTORYJA KRWIĄ PISANA

Czytajcie i księży swych pytajcie :-)

120 r. – Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do „wypędzania duchów” nieczystych
157 r. – Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty II wiek – święty Klemens z Aleksandrii pisał: „Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą”.
III wiek – aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym dziewictwie Maryi. Ewangelia Mateusza informuje, iż Józef „nie zbliżał się do Maryi, aż porodziła Syna”. („Zbliżenie się” oznacza w Biblii małżeńskie współżycie.)
200 r. – Ustanowiono „stan duchowny” przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików – przedtem wszyscy byli na równi , jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.
220 r. – Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia.
250 r. – Wprowadzono naukę o wiecznych mękach.
312 r. – Bitwa pod mostem mulwijskim – chrześcijaństwo staje się jedna z religii państwowych pogańskiego Rzymu. Powstanie Instytucji Kościoła Katolickiego. Początek prześladowania i mordowania niechrześcijan.
321 r. – Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty (na pamiątkę zmartwychwstałego rzymskiego boga Mitry).
325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma „świętego” i „dwójce świętą” awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę).
330 r. – Wprowadzenie czczenia zmarłych „świętych” i ich relikwii
360 r. – Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów
381r. – Do obowiązującej dotychczas konstantyńskiej „Dwójcy Świętej” cesarz Teodozjusz dołączył trzecia osobie tzw. „Ducha Świętego”. Działo się to na soborze w Konstantynopolu
431r. – Wyrażenie Xristo Tokos – Matka Chrystusa – zostało zastąpione na Teo Tokos – Boga Rodzica.
449 r. – Papież Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.
539 r. – Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej VI wiek. Chrześcijański filozof Boethius, pisał: „Kobieta jest świątynią zbudowana na bagnie”. W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają duszę, a w X wieku Odo z Cluny głosił, że „Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju…”
593 r. – Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar czyśćcowych.
600 r. – Wprowadzenie „godzinki” do Matki Boskiej oraz łacinę do liturgii.
715 r. – Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz świętych.
726 r. – W Rzymie zaczęto czcić obrazy.
783 r. – Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.
813 r. – Ustanowiono Święto Wniebowzięcia N.M.P.
993. r. – Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.
1000 r. -Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.
1015 r. – Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny. Przedtem duchowni mieli żony i dzieci.
1077 r. – Papież Grzegorz VII ustanowił „klątwę”
1095 r. – Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwsza wyprawę krzyżową.
1099 r. – Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisał: „Na ulicach leżały sterty głów, rak i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych.”
XII wiek. Uczony i filozof, Święty Tomasz z Akwinu głosił, ze zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw oraz że „przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należy do nas”.
1116 r. – Sobór Laterański ustanowił spowiedź „na ucho”
1140 r. – Ułożono i przyjęto 7 sakramentów świętych.
1204 r. – Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy kościoła zamęczyli lub spalili żywcem setki tysięcy ludzi. Piece służące do palenia ludzi, takie jakie były budowane w XX wieku przez nazistowskich Niemców, po raz pierwszy stosowane były przez chrześcijańską inkwizycję
1204 r. – Papież Innocenty III wysłał armię krzyżowców do Konstantynopola: żołnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i mordując mieszkańców. Następnie plądrują i palą miasto. Według relacji kronikarza Geoffrey’a Villehardeuin’a, nigdy przedtem, od stworzenia świata, nie wywieziono z miasta tylu bogactw.
1208 r. Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków i ich sprzymierzeńców, rozpoczęła się Krucjata Albigeńska, której celem było wymordowanie katarów. Szacuje się, że Krucjata Albigezjańska pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji.
1229 r. – Papież Grzegorz IX zakazał czytania Biblii pod sankcja kar inkwizycyjnych.
1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.
1244 r. Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nie oszczędzano mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. „Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie.”
1263 r. – Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacią.
1264 r. – Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała
1275 r. – Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował całe miasto Florencję.
XIV wiek – Wybucha epidemia czarnej śmierci, Kościół wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich, jak widać Hitler nie był tym pierwszym.
1311 r. – Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną władcy
1377 r. Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII
1450-1750r – Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.
1484 r. – Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice
1492 r. – Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańska, palono na stosach.
1493 r. – Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa.
1563 r. – Ustalono, że tradycja Kościoła jest ważniejszym źródłem objawienia od Słowa Bożego.
1572 r. – We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10.000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: „Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków”
1650 r. – W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrać z „krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona”. Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.
1852 r. – Wprowadzono nabożeństwo majowe do N. M. P.
1854 r. – Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczęciu N.M.P.
1855 r. – Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił iż „wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga”. Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić
1870 r. – Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.
1950 r. -W petycji do Watykanu, katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu N. M. P. ( w Ewangeliach nie ma słowa o tym).

`ONA`

Blask Świecy
Malował Twe Ciało
Wzorami

Cienie Rzeźbiły
Twe Piersi
dotykając i głaszcząc
powodowały Podniecenie

Powoli Cień przesuwał się
po Ciele
w dół
wyzwalając drgania
i smak ‚gęsiej skórki’

Wilgoć drobnymi
stróżkami spływała
po Udach
a Cień ją gonił

Ślina Ust
i gorąc Pocałunków
zasłonił Ją przed światem
jednak nie przestawał
Całować, Lizać

Pojedyncze Jęknięcia
pojedyncze Szlochy
coraz więcej Pocałunków
coraz szybsze

Pączek Róży
na górze Jej
urósł

zdawał się
Rozkwitać
wraz z Czerwienią
Muszelki

Purpura

Cień zmieszał się
z Cieczą
Cień Pragnień

Ona Rozdygotana
Przeżywała
Rozkoszowała

Unosiła się
wśród Marzeń

a ja
Piłem Jej Woń

Meżadews Akszugor
/05. Czerwiec 2002 r./

TO BE, KURWA OR NOT TO BE…

Cóż, przegraliśmy mecz i to było raczej do przewidzenia. Głupi ten, kto wierzył w wygraną. Ot, taka mała, wycieczka do Korei naszej reprezentacji piłkarskiej. Droga wycieczka, gdyż nie tylko szmalec zostawiliśmy w Korei, ale i w kraju większość firm skróciła dzień pracy, ludzie brali urlopy lub po prostu urywali się wcześniej do domu (tak jak ja :)).
Z tym, że ja jechałem raczej obejrzeć remis niż naszą wygraną, gdyż remis to max co nasi mogli osiągnąć.
Ciekawe, kiedy wrócimy do domu?
Aha, i znów zostaje nam tylko Adaś Małysz :>

Na pocieszenie sobie i wam, kilka nowych linków muzycznych (10). Dźwięków, których obecnie słucham…