`***`

Rzeka Kwiatów
Barwionych
Delikatną Farbą
Iluzji
sunąca pod powiekami
aż do Morza
Snów

Maleńki Stateczek
ginął wśród
Fal

i ja na nim

przebijający się przez
Barwy

przebijający się przez
Tchnienie

Nad nami Niebo
obsypane Drobniuteńkim Ziarnem
Błyszczącym niczym
Łzy

jak ja Kocham
tą Noc

jak ja Kocham
tą Nierzeczywistość

pośród Ciemności
pośród…

Odpływam
do Morza

Pijąc Śpiew Księżyca

Odpływam
do Morza

z Twarzą
Oświetloną Blaskiem
Tysięcy Świetlistych
Marzeń Sennych

/26. Listopad 2002 r./

`***`

Dźwięk
burzący Ciszę
zsunął się
po Wilgotnych Ustach
odbił niczym
konik polny
i skoczył

pofrunął

a za nim
pofrunęła
Cisza

/26. Listopad 2002 r./

`FALE..`

Fale Morza Gryzące Ląd,
Fale Morza Połykające Piach-
zacierają Litery
napisane
na plażowym, Złotym Piasku-
zabierają je,
do Głębin,
rozmywając je-
te pięć Liter…
tak wiele znaczących
dla niektórych,
tak mało znaczących
-nie wartych niektórych…
te pięć Liter:
Pulsujących Sercem,
Zwilżonych Łzami,
Naznaczonych Bólem,
Ukojonych Radością-
Fale Morza Wyszarpują mi
spod patyka
na Piasku:
ŻYCIE-
i oddają
po chwili
Wypluwając-
Martwe Zwłoki…

/22 Kwiecień 1995 r./

P.S. – nie będzie żadnego p.s.! ;->

`CZEKOLADKA..`

Kochanie
spójrz,
Kwiatuszku..

twój papierek
po czekoladzie

nie,
on nie jest mój

Kochanie
spójrz,
Słodziutka..

masz usteczka
w czekoladzie

ubrudzone
słodkie

czy mogę je całować?
czy mogę zlizać je?

Kochanie
spójrz,
Najdroższa..

wystygła już herbata
-gorzka była

wolę Twe usteczka
i ten papierek
po czekoladzie

co je brudzi wciąż…

Akszugor
/08. Listopad 2002 r./

`***`

Kobieto!

idź i nie zatrzymuj się
idź

pod moimi powiekami
piję twe ciało

i sunę za zapachem

idź

niech nie kończy się
mój wzrok za zakrętem

odwróć się

i spójrz

-też jestem duchem

ale wciąż tylko

..we śnie.

…..

-więc zabij mnie!

Akszugor
/12. Listopad 2002 r./

*dedykowane dla Niej…*

`ŚNIĄCY..`

Noc

cisza spływa powoli
jak sen na powieki

może i jestem samotny
w swych marzeniach
w swym śnie

może brakuje mi ust
ciepła
i uczucia

wśród tych zimnych
krajobrazów

-nie potrafię
przyciągnąć Ciebie

brak mi tego
magnetyzmu

i nicość jest już niczym
-brak ucieczki

nie tędy droga
poprzez wskazówki
zegara

pamiętam ze snu
głębię oczu śmierci
stojącej przy krawędzi

pamiętam

twe usta
twe oczy
twą suknię

-zapiszę ten papier
i powieszę się

czas zakończony
zakończony czas

może i nie kochasz mnie
może i nie wspominasz

ale ja to czynię

co noc…

jestem pusty
bez Ciebie

i jedynie
te wspomnienia
napełniają mnie

i jedynie one…

Akszugor
/12. Listopad 2002 r./

P.S. Co za pojebany romantyk… fuj.

`LIŚĆ`

Pączek pękł

ciało delikatne
ale i jędrne

na deszczu
w słońcu

dojrzewa
rośnie

pełnia zieleni
w całości

w nocy
i za dnia

barwy, tysiące

suchość, starość

na wietrze

o bruk uderza
kolorowy lecz smutny

umiera, zastyga

-podnoszę go z ziemi
chowam między
kartki książki

mumia…

-czy wierzysz w reinkarnację?

Akszugor
/12-13. Listopad 2002 r./

`AL-KIMIJA`

Nie spoglądaj w Przestrzeń-
Ciało nie ujrzy Okiem Trzecim..
wyzbądź się Nagości
i nie ufaj Im już,
bo kto raz skłamał-
Kłamcą jest.

Dwoje Oczu jest niczym-
Trzeciego dobądź
jak Miecza Wiedzy,
ukrytego w Szyszce…

Odkryj swe Ziarno
Maleńkie
i dokarmiaj jak Dziecko,
bo tyś jest Dzieckiem.

Oto Twój Kamień Dostojny-
weź go w Dłonie,
a Palce Poczują
i Oczy Dostrzegą
Imię Ogniste na nim pisane…

Przeczytasz, lecz nie zapomnisz,
bo ono Wieczne jest
choć Niewidoczne.

Kamień Metaliczny
posiadaj
cięższy niźli masy Złota…

Zetrzyj Go
na Biały Proszek,
Spopiel, by przemienić
w Złoto.

To nie bogactwo,
ale Światło oświetla
ci Szlachetną Twarz,
człowieku ze Smoczego Rodu.

Kosztuj więc to,
co niebytem bez masy
być może,
co ciężarem jest także…

Jedzcie i Pijcie
z tego Wszyscy,
albowiem to jest Krew
Szkarłatnej Kobiety,
która dla Was i za Was
Krwawi…

Menstruacja…

O Kobieto,
z Gwiazdozbioru Oriona,
co Rozświetlasz Mroki-
owiń swym Wężowym Ciałem
moją Laskę…

Poprzez Siedem
Iskier przepłyń
i dotknij swym Oddechem
mych Ust,
mego Oka.

Wszechwiedząca…

I niech się stanie
po Trzykroć
w 33 krokach
ku Nieśmiertelności…

Frater Akszugor
/05. Listopad 2002 r./