`COŚ`

coś
trzepoczące skrzydłami poszarpanych
marzeń
zawieszone do góry nogami
pod sklepieniem
coś
świszczące przepływającym
oddechem
przyspieszonego chłodu
pędzącego w gonitwie
coś
nierealne jak realne
w ułudzie
i nieśmiertelne jak martwe
we śnie
coś
wiercące umysł blaskiem
jaśnistego punktu
który stoi w oczach
lecz mknie w przestrzeni
coś
tak daleko
tak blisko
we mnie
w tobie

coś
coś
coś

?
?
?

/20. Maj 2003 r./

`***`

Widzisz krople
łez
widzisz słońce
oczu

otwórz okna
wzroku
otwórz drzwi
ust

wypowiedz życie
podaruj serce

patrz w niebo
patrz w gwiazdy

dotykaj kolumn
lasu
smakuj owoców
nie z plastiku

unieś samoloty
myśli
powiedz echem
zaklęcie

..i wyfruń z ciała

/21. Maj 2003 r./

`ŚCIANA`

Oto ściana
tak
pomalowana farbą
sztywna

oto ściana
brudna od plam
tak
gdzie kryją się
ich twarze
gdzie zapisane są
twe słowa
dla nich
dla otchłani

falująca
drgająca
i zła
niczym skroplony mrok

oto ściana
pełna wrogich
min
pełna złowrogich
słów

zwierzęta
gnomy
hybrydy
mary

oto ściana
słodkich barw dnia
bo w nocy
budzą się na niej
cienie-demony

zapisz mu
swą duszę!

choć nawet i on
na swym krzyżu
pochłaniany jest
-jak wszystko-
przez ich
cielska

nie otwieraj
oczu
nie patrz

oto ściana
taka kolorowa
i sztywna
lecz jak galareta
dla nich
i zła niczym jad słów

pleśń karmi ich
zarastając usta
pleśń gnijących
uczuć
słońca

-północ-

/21. Maj 2003 r./

`***`

To jest tylko sen
tych demonów nie ma
nikt nie pije twej duszy
nikt nie pożera ciała
to wszystko jest ułudą

świat bez oddechu

to jest tylko sen
w ciemnościach gubiący
oczy
w ciemnościach zatracając
węch
i punkty zaczepienia
-ciało chrystusa

świat bez oddechu
świat zezwierzęcony

to jest tylko sen
pulsujących ścian
przerażenie
wycie ze wszystkich
kątów
zapisz swą duszę
nim stracisz
oczy

świat bez oddechu
świat upodlony

to jest tylko sen
podciętych skrzydeł
wizerunek
w rękach zakrwawione
pióra
tatuują wzory
rytualnych ofiar

ty jesteś więc poświęcony
i zniszczony

świat bez oddechu
świat bez ducha
…bez ducha
………ducha

/29. Marzec 2003 r./

`TĘSKNOTA`

Jej oko było daleko
ze swymi obrazami
szybowało gdzieś
ponad miastami
ku postaci

-uwielbienie-

jej oko było wilgotne
myśli skraplały się
by powoli wypłynąć
słoną stróżką
rozmazując makijaż

-tęsknota-

łza spływała powoli
brudząc młodzieńczy
policzek
znacząc go kolejnym
strumykiem rozpaczy

-ból-

gdy była już blisko
kresu
zatrzymała się jakby
przed śmiercią
na drgającej brodzie

-szloch-

i spadła
głośno rozbijając się
o powierzchnię
twardego stołu
jak o życie

-płacz-

oczy wciąż widziały
pamięć
obrazy przesuwające się
filmem przeszłości
i nic nie powstrzymało
i nic nie zabierało
goryczy

-pamięć-

jej serce wciąż płonęło
uczuciem
którego nie sposób opisać
którego nie sposób zrozumieć
miłość
której szukają samotnicy

samotnicy
jak i ona teraz

-odszedł-

/31. Marzec 2003 r./
*dla Solari*

`LECZ ZAWSZE..`

Kiedy możesz śnić
śnij
a kiedy możesz cieszyć się
śmiej się

lecz zawsze kochaj mnie

kiedy możesz płakać
płacz
a kiedy możesz odrodzić się
zmartwychwstań

lecz zawsze bądź przy mnie

kiedy możesz śpiewać
śpiewaj
a kiedy piszesz wiersze
miej natchnienie

lecz zawsze myśl o mnie

lecz zawsze kochaj mnie…

/14. Marzec 2003 r./

*dedykowane trzem maleńkim czerwonym kropeczkom*

.’. TAJEMNICE RUN .’.

93 Fratres, Sorores et Consortes!

Z nieukrywaną radością donosimy, że po wielu latach przemilczenia
ukazało się naszym nakładem pierwsze w XX wieku dzieło poświęcone
inicjacyjnemu znaczeniu run oraz symbolice pogańskiej – TAJEMNICE RUN
Guido von Lista.

Zainteresowanych tą książką, od której zaczęło się odrodzenie
pogańskie w XX wieku, namawiamy do odwiedzenia naszej strony
[okultura], gdzie można znaleźć szczegółowe informacje
na jej temat oraz zamówić jej egzemplarze.

UWAGA! Osoby, które zamówią TAJEMNICE RUN do 23 maja, otrzymają 10%
zniżki.

Dariusz Misiuna
(.’.OKULTURA.’.)