Debilizmy dzisiejszego dnia

Przygotowania, przygotowania, przygotowania.
Jak na komendę tysiące ludzi przypomniało sobie, że ma kogoś bliskiego na cmentarzu, że grób od pół roku jest zachwaszczony i zaniedbany, no i że przydało by się to wszystko posprzątać.
Ha! I jak na komendę wszyscy ruszają przed Świętem Zmarłych (uwaga: rodowód święta nie ma nic wspólnego z katolicyzmem, a obchody święta sięgają daleko w przeszłość do czasów przedchrześcijańskich) na groby najbliższych i na pokaz sprzątają, kopią, układają, przesadzają, murują, porządkują.
Oczywiście wiele przy tym nerwów, zarówno w domu, jak i poza. Dla przykładu obrazki z okien firmy, w której pracuję, a której okna (tak szczęśliwie się składa wychodzą na największy miejski cmentarz):
1. Pan zaparkował samochodem na chodniku, by mieć bliżej nosić sprzęt ogrodniczy. Zatrzymała się policja i bum, mandacik za nieprawidłowe parkowanie. Gdy tylko odjechali (a było to we wczesnych godzinach rannych), cały chodnik był zajęty przez parkujące i tabunami przybywające samochody. Wtedy to już policji nie było, bo po co? Plan wykonali z rana. Mandatów: sztuk 1.
2. Na rogu cmentarza pod namiocikiem, z wielkimi transparentami rozbili się harcerze. „Harcerska akcja Znicz” to jedno z haseł. No i zaraz pojawili się klienci, bo oprócz zniczy harcerze mieli tez gałązki, kwiatki i inne duperele nagrobne. Jakieś 300-400 metrów dalej przy cmentarnej bramie maja swe stargany prawdziwi handlarze, którzy żyją z zarabiania na tych, co na czas nie kupili zniczy tanio i w hipermarkecie. Tu przebitka jest kilkunasto procentowa. A nie wspominałbym o handlarzach, gdyby nie wezwali straży miejskiej do kontroli czy te dziewczynki w harcerskich beretach, to na prawdę harcerze, a nie przebierańcy. Totalny debilizm i cios poniżej pasa. Podczas gdy handlarze zarabiają pieniądze tylko dla swych brzuchów, to harcerze robią to społecznie i do tego wspomagają zawsze jakieś charytatywne cele, np. remont starych grobów, czy sprzątanie cmentarzy. Policjanci skontrolowali dziewczynki, kiwając głowami i dając mocno do zrozumienia, że im nie w smak i poszli. Wystraszone harcerki już by zwinęły swój straganik, gdyby nie ludzie, którzy chcieli kupować właśnie u nich.
3. Kultura mówi, że by gdzieś wejść trzeba otworzyć drzwi. Ale po co, jak ogrodzenie cmentarne można przeskoczyć (niszcząc swym ciężarem od razu żywopłot rosnący za ogrodzeniem) lub wyrwać. Tak postępują ludzie, a potem się dziwią: „co za chuligany zniszczyły płot na cmentarzu? To pewnie szataniści!”.
Boże, niech ten czas szybciej mija, będę mógł pojechać do domu i nie patrzeć już na ten debilizm świata materialnego za oknem.
A mówiłem coś o korkach? Nie? Zapomniałem przez ten hałas klaksonów i okrzyków zza szyb opuszczonych: „jak jedziesz baranie!”, „ty debilu!”, „naucz się jeździć głupia pindo!” itd.
Nerwy, nerwy, nerwy…
A może by tak zacząć sprzątać groby nie na „hurrra!” tylko na kilka dni przed? Mniej nerwów, korków, kłótni.
O, jaki koreczek cudowny. Będę wracał znów ponad godzinę na drugi koniec miasta, do domu ;(
Ech..

`SEN…`

Dotknąłem Twych Ust
wstał Dzień
Otworzyłem Oczy
rozpocząłem Nowe Życie

i Zapamiętałem
ich Smak
ich Zapach

jak Deszcz
jak Wiatr

Podszedłem do Drzewa
Kora Głaskała mą Skórę
Dotknąłem Wody
obmywając Grzechy

i Zapamiętałem
ich Dotyk
ich Wilgoć

jak Kwiaty
jak Liście

Kochałem się z Elfem
Powrócił Sen
Kochałem się w Lesie
Zatopiłem się w Sen

i Zapamiętałem
Rozkosz
Czystość

-Blask
-Jasność

…daleko była
moja Dusza

Podróż Bez Końca..

Meżadews Akszugor
/2 Listopad 2001 r./

`GDY PEŁNIA GWIAZD ROZŚWIETLA MROCZNE NIEBOSKŁONY…`

Fale płynące
okrętów pełne
na Niebie
niczym Liliowe Płatki
zanurzone we Krwi
rozścielone
poprzez ciepłe Ręce
Pani Nocy

Goreją
Umierając
we Śnie Pochmurza
wraz ze Słońca
Damą
delikatnie
składającą swą
Głowę

I Błysk pojedynczy
i Błysk wtóry
i znów…
zapełnia
Granatową Suknię

Tkanina
ozdobiona
jak podczas
pierwszego pocałunku
Usta

Delikatna
Zwiewna

Rozkoszna
i Mistyczna

ten Smak
ten Zapach
Romantyczność
Przemawia
Słodyczą Nocy

Pod Tysiącem
Pod Milionem
rozświetlonych
Pasm Granatu

Złączeni
Przytuleni
We Śnie

na poddaszu

w Samotnej
Zagubionej
Chatce

jesteśmy

…a Gwiazdy
głaszczą nasze
rumiane
Płonące Rozkoszą Policzki.

Meżadews Akszugor
/17 Maj 1998 r./

93 Fratres, Sorores et Consortes!

W zwiazku z prowadzonym przez nas sondazem na temat naszego programu
wydawniczego na rok 2004, przedstawiamy krotka charakterystyke
ksiazek przygotowywanych przez nas do wydania w przyszlym roku:

Christopher S. Hyatt, S. Jason Black „PAKTY Z DIABLEM”
(Kolejna ksiazka autora TABU: SEKS, MAGIA, RELIGIA, demaskujaca
zabobony, tym razem dotyczace „Zla”. Hyatt pokazuje, jak „zlem” w
spoleczenstwie nazywa sie te wszystkie zachowania, ktore naruszaja
zasade kontraktu spolecznego. Czyni to poslugujac sie barwnym
anegdotami z zycia XVIII-wiecznych „nadworych satanistow”, czlonkow
Klubow Ognia Piekielnego, oraz i ich wspolczesnych nastepcow. Cala
druga czesc ksiazki wypelniaja najbardziej zlowieszcze grimuary,
takie jak GRIMORIUM VERUM i KONSTYTUCJA PAPIEZA HONORIUSZA, dzieki
czemu PAKTY Z DIABLEM sa pierwszym w Polsce podrecznikiem „sciezki
lewej reki”.)

Aleister Crowley „KSIEGA THOTA”
(Najwazniejsze dzielo poswiecone tarotowi, jakie kiedykolwiek
powstalo i jedna z najbardziej znaczacych ksiazek Crowleya.
Encyklopedia wiedzy magicznej, poswiecona teorii, symbolice i
praktyce okultystycznej.)

Austin Osman Spare „KSIEGA ROZKOSZY”
(Glowne dzielo tworcy Zos Kia Cultus, przedstawiajace podstawy jego
magii sigili, technik atawistycznego wskrzeszenia, praktyk zmiennych
wierzen i psychologii ekstazy. Obficie ilustrowane rysunkami autora,
tworzacymi bramy do innych swiatow.)

Aleister Crowley „KSIEGA JOGI I MAGII”
(Drugie, poprawione i wzbogacone wydanie pierwszej ksiazki Crowleya
na rynku polskim, ktora ukazala sie w 1993 roku. Elementarz wiedzy
magicznej na temat praktyk jogicznych i okultystycznych. Ksiazka
szczegolnie istotna dla zrozumienia funkcji broni magicznych i tego,
jak tworzy sie rytualy.)

Robert Anton Wilson „KOSMICZNY SPUST”
(Arcydzielo autora SEKSU, NARKOTYKOW I OKULTYZMU, OKA W PIRAMIDZIE,
ZLOTEGO JABLKA i LEWIATANA, ktore na podstawie teorii spiskowych
przedstawiajacych walke agentow chaosu z agentami porzadku, pokazuje
w jaki sposob nasz umysl tworzy „tunele rzeczywistosci”, w ktorych
zyjemy. Ksiazka, ktora „zaczarowala” nie tylko Philipa Dicka i
Timothyego Learyego, ale i w duzej mierze wplynela na powstanie
Wydawnictwa Okultura. Skarbnica wiedzy o zakonach magicznych,
kontrkulturze, psychodelii, ufologii i nowej fizyce. Dzielo kultowe
nie tylko wsrod thelemitow i magow chaosu.)

Anton Szandor LaVey „NOTATNIK DIABLA”
(Zbior zjadliwych esejow „czarnego papieza” satanizmu, krytykujacych
hipokryzje i bigoterie kultury wspolczesnej. W krotkich, ironicznych
tekstach LaVey punktuje wspolczesny swiat Zachodu, wymierzajac mu
ciosy przy pomocy zdrowego rozsadku i woli mocy.)

Dariusz Misiuna
OKULTURA

`A.RA.RYT.A`

Oto krew
moja krew
oto krew
moja krew
oto krew
moja krew
ofiara
poświęcenie
rytuał
krzyżowanie
zmartwychwstanie
masz
L.V.X.
N.O.X.
oto krew
hostia
moja krew
słońce
oto krew
wschód wieczysty
bądź
przyjdź
wstąp
błogosław
na wieki
IZYDA
APOFIS
OZYRYS
oto krew
oko
oto krew
moja
moja
moja
moja
!
za was
i za wielu
przelana
moja krew!
wasza krew!

to czyńcie
ku mojej pamięci
ARARITA
AMEN

/20. Wrzesień 2003 r./

`TYLKO CHWILA..`

Dziś Twoje Usta
pełne słodyczy
pełne czułych słów
Całują Moje
spragnione odrobiny
Miłości…
-jutro
Ty Nie Chcesz już Mnie
Ty wolisz Innego
Ty obejmujesz Innego
Ty Całujesz Innego
Patrząc Mu w Oczy
uśmiechasz się
do Niego
gdy w pobliżu
Stoję Ja
i z Rozdartym Sercem
Patrzę
jak jeszcze przed
Chwilą
Kochałaś Mnie
jak jeszcze przed
Chwilą…
a teraz masz już
Innego
z którym czynisz podobnie…
na Moich Oczach
Twoja Miłość do Mnie
Gaśnie
by Płonąć
dla Jego Serca…

/03. Grudzień 1995 r./

`USTA`

Usta…
niczym Purpurowy
Zachód Słońca-
Usta…
w Uśmiechu,
w Grymasie-
Usta…
w Radości,
w Bólu-
Usta…
Moczone Deszczem
Słonych Łez-
Usta…
Płonące Żarem
Erotycznego Uniesienia-
Usta…
Jaśniejące Blaskiem
Radości,
Konające w Grymasie
Nieszczęścia-
Usta…
jak złączone
dwa Płatki Lilii
Usta…
-Kobiety Moich Marzeń.

Meżadews Akszugor
/25-26 Listopad 2001 r./

`UMYSŁ..`

Umysł eksplodował
miliardami myśli
umysł pogrążony
we śnie
a ciało było martwe

i uwierzyłem obrazom
przestrzeniom i głębi
nie potrzebowałem
szarości

mnogość barw
była moim światem
byłem zwierzęciem
byłem krzesłem
bogiem
i bakterią

brzask oświetlił
przeźroczyste sny

umysł eksplodował
miliardami myśli
umysł pogrążony
na jawie
a ciało było martwe

i uwierzyłem obrazom
przestrzeniom i głębi
nie potrzebowałem
mirażu

szarość barw
była moim światem
byłem człowiekiem
byłem sługą
niewolnikiem
i marionetką

noc zamknęła
nic nie widzące oczy..

/13. Wrzesień 2003 r./

`SAMOTNA MIŁOŚĆ`

Samotna Miłość Boli
gorzej niż Rany
Zadawane przez Oprawcę
gorzej niż Samookaleczenie

Samotna Miłość Boli
Pustką Serca
Pustką Dni
których Nie Ma Kto
Wypełnić dla Ciebie
których Nie Masz
z Kim Spędzić
Razem

Samotna Miłość
Pustelicza Miłość
Tych Brzydkich
Nie Kochanych
Odrzuconych
z cukierkowego społeczeństwa
radosnych

Samotna Miłość Boli
-i Nie Chciej Wiedzieć Jak..
i Nie Pytaj Jak…

/03. Grudzień 1995 r./