`…`

Powietrze pachnie
jeszcze tobą
choć cień
zabrałaś swój
już dawno

Twój głos
wibruje pomiędzy
meblami
choć ubrania
wyprowadziły się
z szaf

Obrazy
niczym błysk flesza
rozszerzają
me źrenice
choć
przez łzy
i tak nic nie widzę

wspomnienie ciebie

wciąż

/13. Czerwiec 2004 r./

`NIE MOŻESZ…`

Nie możesz
zamknąć oczu
nie możesz
spuścić wzroku
gdyż niebieskim
błękitem
on jest
na którym
słoneczne serce
twe
świeci dla mnie

-ja jestem tylko
cieniem swej postaci
na ziemi
twego nagiego ciała

/10. Czerwiec 2004 r./

`EMBRION`

Mamo…
czy słyszysz?
Mamo…
jak serce bije!
czy czujesz?
Mamo…
jak ruszam się!

Mamo…
czy wiesz
że ja żyję?

Mamo…
wewnątrz ciebie!

Mamo…
czy słyszysz?
ja-
kocham
cię!

Mamo…
nie zabijaj mnie!

Mamo…

/05-06. Kwiecień 2004 r./

`SPOCONA NOC`

Patrząc przez woal
widzę Twą twarz
i oczy pełne gwiazd-
błękitem błyszczące,
iskrzące
i przenikające

Patrzę i spijam
piękno ich,
uśmiech i radość
świecącą-
w blasku
migocącą

Gwieździsta Pani
odsłoń swą twarz;
w nocy skąpana
ukaż lico-
jedyna,
rozkoszy dziewico

W oddechach gorącej nocy
opary pary
płyną mgiełką
i otulają
tych, co się nago
pod gwiazdami kochają

Pieszczoty, pocałunki,
dotyk,
westchnienie,
szlochy i jęki-
w miłości
spełnienie

Twe oczy widzą
wszystko to i piją
i światłem gwiazd
spisują-
otulasz ciepłym cieniem
tych, co się miłują

I woal opadł
ukazując twarz,
i włosy rozwiał
wietrzyk erotyki-
zapachniało twe ciało
nutą egzotyki

Zanurzony w dotyku
spoconej chwili
tańczę, pląsam,
wiję się i drżę-
konam w ramionach twych,
o rozkoszach wiecznych śnię…

nie budźcie mnie,
nie budźcie mnie…

30 – 31 Maj 2004 r.