Sklep życia

Zgubiłem się w hipermarkecie
tak jak się gubi pęk kluczy -
między półkami rozkoszy
i regałami obrazów…

Zgubiłem się w hipermarkecie
tak jak się gubi kogoś z oczu -
błądziłem w poszukiwaniu punktu,
wołałem z nadzieją w głosie…

Zgubiłem się w hipermarkecie
tak jak się gubi duszę -
z pełnym koszem nieprzydatnych,
psujących się pięknem opakowań…

Wzrok mój to już zjadł,
usta czuły już smaki,
brzuch nasycił się niestrawnym,
a portfel schudł bez kuracji -

Zgubiłem się w hipermarkecie,
zgubiłem się w życiu -
zgubiłem się w hipermarkecie,
zgubiłem się…

Akszugor (26 grudnia 2008 r.)