Sklep życia

Zgubiłem się w hipermarkecie
tak jak się gubi pęk kluczy -
między półkami rozkoszy
i regałami obrazów…

Zgubiłem się w hipermarkecie
tak jak się gubi kogoś z oczu -
błądziłem w poszukiwaniu punktu,
wołałem z nadzieją w głosie…

Zgubiłem się w hipermarkecie
tak jak się gubi duszę -
z pełnym koszem nieprzydatnych,
psujących się pięknem opakowań…

Wzrok mój to już zjadł,
usta czuły już smaki,
brzuch nasycił się niestrawnym,
a portfel schudł bez kuracji -

Zgubiłem się w hipermarkecie,
zgubiłem się w życiu -
zgubiłem się w hipermarkecie,
zgubiłem się…

Akszugor (26 grudnia 2008 r.)

6 myśli nt. „Sklep życia

  1. A mówili, żeby nie żreć tyle konserwantów, bo się mózg tenteges… w dzisiejszych czasach nawet jogurt naturalny jest robiony z mleka w proszku i aromatu identycznego z naturalnym.

  2. i kultury szczepu bakterii. sprawdziłam. Ale spójrz na opakowania zepsute pięknem, jak na dzieła sztuki. w końcu każde jedno ktoś zaprojetował… ;) i wtedy hipermarket stanie sie galerią

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>